Fisz zachęca do nowego Nowego Roku

Słyszeliście o takim zwierzęciu, co się nazywa świnia? Podobno jest całe różowe, nie ma futerka, ale zamiast łapek ma twarde kopytka, a z takich ciekawych cech to bardzo lubi jedzenie, zabawę i leżenie w błocie, no i jest bardzo mądre. I ludzie je hodują, ale nie tak jak koty, tylko tak w osobnych budynkach – tylko nie wiem po co… Prawdopodobnie dlatego, bo są miłe i mądre. Tak jak koty. A zacząłem wszystko od słowa „podobno”, bo nigdy czegoś takiego jak świnia nie widziałem. Widziałem psy, ptaszki i koty, i owady, ale ani jednej świni – choć mam już dwa lata! No, ale wszystko przede mną. A wspominam to śmieszne różowe zwierzę – jakkolwiek wygląda – bo właśnie się dowiedziałem, że Ludzie tak się bawią na gdzieś daleko na świecie, że jeśli chcą, to mogą zaczynać nowy rok nie wtedy, kiedy tak hałasowali jakiś czas temu – ale właśnie dziś. I jak ktoś chce, to może wszystko zacząć od nowa (tylko bez strzelania proszę!), a do tego ten nowy rok ma taką roczną maskotkę, która będzie pilnować wszystkiego, co się będzie działo – czyli właśnie świnię. Najpierw wydało mi się to bardzo zabawne. Bo czy to znaczy, że na przykład wszyscy, co mają futerka, będą musieli się upodobnić to tych różowych bezwłosych zwierzaków? Ludzie mieliby łatwo, ale koty?! A może wszyscy będziemy długotrwale uskuteczniać leżenie w błocie? I to już mi się bardziej spodobało, bo w końcu może błoto nie jest obowiązkowe, a samo leżenie to naprawdę bardzo sympatyczna aktywność. I uprawiam ją nie tylko z okazji nowego roku, ale w ogóle – bo dobrze robi na rośnięcie i dobry nastrój. A potem przyszło mi do głowy najlepsze: skoro tę mądre, różowe świnie lubią jeść, a to ma być rok pod ich patronatem, to powinniśmy przede wszystkim dużo i przyjemnie jeść! I to jest rewelacja. I jak to pomyślałem, od razu pobiegłem do miseczki, a potem poszedłem spać. To będzie naprawdę dobry rok!

Fisz

Fot.: MałgoRzata

Tekst: Anna Rau